Pełna nazwa brzmi: Zespół nadpobudliwości psychoruchowej z zaburzeniami koncentracji uwagi (ang. Attention Deficit Hyperactivity Disorderl.)
Zaburzenia koncentracji uwagi, impulsywność, nadruchliwość – to charakterystyczne cechy zespołu ADHD. Utrudniają dziecku naukę (ADHD towarzyszy często dysleksja, dysgrafia i dyskalkulia) oraz nawiązanie kontaktów z rówieśnikami i dorosłymi.
ADHD nie wynika z dziecięcej złośliwości. Nadpobudliwe zachowania nie są też winą “czegoś” lub “kogoś”. ADHD jest zaburzeniem związanym z odmiennym funkcjonowaniem mózgu. Dzieciom nadpobudliwym trudniej odbierać informacje z otoczenia – oddzielić ważne od błahych czy wybrać i skupić się na jednej rzeczy. Medycznie – reakcje te wiążą się z zaburzeniami wydzielania w organizmie neuroprzekaźników – zwłaszcza dopaminy i noradrenaliny.
Dzieci nadpobudliwe “szybciej robią, niż myślą”, mają kłopoty z rozpoznaniem potencjalnego zagrożenia. Sprawne działanie mózgu może też zostać zachwiane w wyniku uszkodzeń powstałych w życiu płodowym lub podczas porodu – np. urazów i chorób podczas ciąży, konfliktu serologicznego, nieprawidłowego porodu czy niedotlenienia mózgu. Często wskazuje się, że ADHD jest wynikiem pewnych cech genetycznych. Elementy nadpobudliwości można zaobserwować też u krewnych dziecka – rodzeństwa i rodziców. Przyczyn zaburzeń uwagi czy koordynacji upatruje się także w nieodpowiedniej diecie (konserwanty) i otoczeniu, w którym działają liczne sprzęty wytwarzające pole magnetyczne – telefony komórkowe, automatyczne sekretarki, kuchenki mikrofalowe czy komputery. Do niedawna też obarczano odpowiedzialnością za wystąpienie zespołu ADHD samych rodziców. Jednak badania pokazały, że napięta atmosfera, nerwowy tryb życia rodziny, skrajny rygor czy nadopiekuńczość, nadmierna krytyka, napotykana agresja – nie sprzyjają rozwojowi żadnego dziecka. Nie tylko tego z ADHD.
Źródło: “INTEGRACJA” I (70), styczeń -luty 2005, str.: 46